Zaskarżenie części decyzji a koszty sporów podatkowych
Jeśli przedsiębiorcy zaskarżają tylko część decyzji wymiarowej, wpis sądowy powinien być liczony wyłącznie od kwoty będącej przedmiotem sporu, a nie od całego zobowiązania ustalonego w decyzji. Wiedza o tym może skutecznie zredukować barierę finansową dostępu do sądu w sporach administracyjnych.
Ważne rozstrzygnięcie NSA
Jeśli podatnicy zaskarżyli tylko część decyzji organu, dotyczącej określonej, mniejszej kwoty opłat, to sąd może żądać wpisu od tej mniejszej kwoty, a nie od wartości całego zobowiązania ustalonego decyzją. Tak 26 maja 2025 r. postanowił Naczelny Sąd Administracyjny.
Ile wynosi wpis?
W postępowaniu przed sądami administracyjnymi, od pism wszczynających takie postępowanie należy opłacić wpis. Zasadniczo koszt wpisu obarcza przedsiębiorców, właścicieli nieruchomości, czy innych podatników i obywateli, skarżących, wnoszących zażalenie, albo sprzeciw od decyzji wydanej przez organ administracyjny. W sprawach, w których przedmiotem zaskarżenia są należności pieniężne, sądy pobierają wpis stosunkowy w wysokości: 4% wartości przedmiotu zaskarżenia (nie mniej niż 100 zł) gdy spór dotyczy należności pieniężnej do 10 000 zł; 3% w przedziale wartości zaskarżenia powyżej 10 00 zł do 50 000 zł (nie mniej niż 400 zł); 2% w przedziale powyżej 50 000 zł do 100 000 zł (nie mniej niż 1 500 zł), oraz 1% gdy wartość przedmiotu zaskarżenia przekracza 100 000 zł (jednak nie mniej niż 2 000 zł).
Koszty po stronie wnoszącego skargę
Dla wnoszącego skargę, wartość przedmiotu zaskarżenia, a więc dokładna wysokość należności pieniężnej o jaką kłóci się z organem, ma istotne znaczenie, bo to on musi zaangażować środki własne na uruchomienie postępowania przed sądem. Poza tym, ryzykuje ich utratą w przypadku niepowodzenia, w przeciwieństwie do urzędników, którzy wnosząc sprawy nie płacą pieniędzmi z własnej kieszeni.
Zaskarżenie części decyzji wymiarowej
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Piotrkowie Trybunalskim w listopadzie 2024 r. wydało decyzję, w której określiło zobowiązanie pieniężne za 2024 r., obejmujące kilka nieruchomości należących do tych samych właścicieli. Po otrzymaniu decyzji, zobowiązani do zapłaty zaskarżyli ją, ale tylko w części dotyczącej „pozostałych budynków” o wysokości powyżej 2,20 m. Co do reszty decyzji wymiarowej nie mieli zastrzeżeń.
Żądanie wpisu od całości zobowiązania objętego decyzją
W lutym 2025 r., rozpoznający skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wezwał właścicieli nieruchomości do uiszczeni wpisu. Za wartość przedmiotu zaskarżenia WSA przyjął całą kwotę zobowiązania ustaloną w decyzji SKO. Skarżący złożyli zażalenie, wnosząc w nim o proporcjonalne obniżenie wysokości wpisu, którego podstawą wyliczenia powinna być tylko wartość zakwestionowanego zobowiązania pieniężnego, obejmującego ww. „pozostałe budynki”. Właściciele zaskarżyli więc tylko część decyzji SKO, a nie całość.
Wyrok korzystny dla skarżących
Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał treść uchwały NSA z 28 stycznia 2008 r., sygn. akt I FPS 7/07, w której rozstrzygnięto, że wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi tylko ta część należności pieniężnej, która stanowi faktyczny przedmiot sporu zakreślony wniesioną skargą. Sąd uchylił więc zaskarżone zarządzenie łódzkiego sądu stwierdzając, że WSA błędnie za wartość zaskarżenia przyjął całą kwotę wynikającą ze skarżonej decyzji, podczas gdy właściciele nieruchomości zaskarżyli tylko jej część, w zakresie mniejszej kwoty – i od tej właśnie kwoty należało ustalić prawidłową wysokość wpisu (postanowienie NSA z 26 maja 2025 r., sygn. akt III FZ 135/25).
Pomoc prawna, reprezentacja w sądzie
Sądy nie mogą sztucznie zawyżać kosztów postępowania, gdy podatnicy zaskarżają tylko fragment rozstrzygnięcia organu. To szczególnie istotne w złożonych sprawach podatkowych, gdzie kwestionowane mogą być tylko niektóre pozycje z obszernej decyzji wymiarowej.
W tym kontekście kluczowe jest dokładne określenie zakresu zaskarżenia w skargach do sądów administracyjnych, i jasne wskazanie spornej kwoty. Pozwoli to nie tylko na obniżenie wpisu, ale też na skupienie argumentacji na kluczowych kwestiach sporu.
Znajomość przepisów prawa i procedur sądowych ma kluczowe znaczenie dla ochrony interesów podatników i przedsiębiorców, ponieważ błąd w interpretacji lub zastosowaniu przepisów może rodzić znaczne koszty, jak pokazuje opisana sprawa, w której WSA pomylił się na niekorzyść skarżących, zobowiązując ich do zapłaty wyższego wpisu niż powinni. Podatnicy i przedsiębiorcy nie są zazwyczaj specjalistami w zakresie prawa administracyjnego i zasad procesu sądowego, dlatego muszą korzystać z pomocy profesjonalistów – radców prawnych, adwokatów czy doradców podatkowych – którzy nie tylko precyzyjnie wyliczą wartość przedmiotu sporu, ale i zabezpieczą ich prawa.

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.