Przywrócenie terminu w postępowaniu cywilnym: kiedy sąd wybaczy spóźnienie i jak napisać wniosek

Przywrócenie terminu w postępowaniu cywilnym: kiedy sąd wybaczy spóźnienie i jak napisać wniosek

2026.10.01 Autor: Robert Nogacki

Kodeks postępowania cywilnego nie zna pojęcia „niewielkiego spóźnienia”. Apelacja nadana piętnastego dnia zamiast czternastego jest równie bezskuteczna jak apelacja, której nikt nie napisał (art. 167 KPC). Sąd nie pyta, dlaczego pismo przyszło za późno; odrzuca je, a wyrok pozostaje prawomocny. Jedyną furtką w tym murze jest przywrócenie terminu w postępowaniu cywilnym, uregulowane w art. 168 do 172 KPC. Furtka jest wąska, a orzecznictwo Sądu Najwyższego z ostatnich lat raczej ją zwęża, niż poszerza. Poniżej: kiedy przywrócenie terminu wchodzi w grę, jak sądy rozumieją brak winy, jak napisać wniosek o przywrócenie terminu i gdzie leżą pułapki, w które wpadają nawet zawodowi pełnomocnicy. Stan prawny i orzecznictwo na 1 października 2026 r.

 

Czym jest przywrócenie terminu i jakich terminów dotyczy (art. 168 KPC)

Przywrócenie terminu to postanowienie sądu, na mocy którego czynność dokonaną po terminie traktuje się tak, jakby została dokonana w czasie właściwym. Sąd nie otwiera terminu na nowo i nie cofa postępowania do chwili uchybienia; orzeczenia wydane w międzyczasie nie tracą mocy, zmienia się jedynie bieg głównego nurtu sprawy. Stąd najważniejsza reguła praktyczna: wraz z wnioskiem czynność trzeba wykonać jeszcze raz, w komplecie (art. 169 § 3 KPC). Wniosek bez apelacji, sprzeciwu czy zażalenia jest wnioskiem o nic: sąd wezwie do uzupełnienia tego braku, a po bezskutecznym wezwaniu wniosek zwróci.

Przywróceniu podlegają wyłącznie terminy procesowe: ustawowe (dwa tygodnie na apelację, a trzy, gdy przedłużono termin sporządzenia uzasadnienia wyroku; tydzień na zażalenie i na wniosek o uzasadnienie wyroku; dwa miesiące na skargę kasacyjną; co do zasady dwa tygodnie na sprzeciw od nakazu zapłaty) oraz sądowe, wyznaczone przez sąd lub przewodniczącego, na przykład termin na odpowiedź na pozew albo na złożenie pisma przygotowawczego. Tygodniowy termin na uzupełnienie braków pisma (art. 130 § 1 KPC) jest natomiast terminem ustawowym, choć biegnie od wezwania przewodniczącego, i przedłużyć się go nie da. Termin sądowy można przed jego upływem przedłużyć (art. 166 KPC); przywrócenie terminu jest środkiem na sytuację, gdy termin już minął. Przedłużenie, zanim minie, przywrócenie, gdy minął: ta kolejność oszczędza wielu wniosków.

Poza zasięgiem przywrócenia terminu z art. 168 KPC pozostają cztery grupy terminów:

  1. Terminy prawa materialnego, choćby zapisano je w KPC. Przedawnienia nikt nie przywróci, podobnie jak terminu do wytoczenia powództwa; pozew można złożyć ponownie, więc jego zwrot z reguły nie wywołuje ujemnych skutków procesowych (art. 168 § 2 KPC).
  2. Termin do wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, uznany przez SN za prekluzyjny i nieprzywracalny (post. SN z 15.06.2007 r., I CNP 28/07).
  3. Terminy wyznaczone dla sądu oraz okresy oznaczone etapem postępowania, na przykład „do zamknięcia rozprawy”.
  4. Termin do zaskarżenia wyroku orzekającego rozwód lub unieważnienie małżeństwa albo ustalającego jego nieistnienie, jeżeli choćby jedna ze stron zawarła po uprawomocnieniu się wyroku nowy związek małżeński (art. 170 KPC). Ustawodawca uznał, że nowe małżeństwo waży więcej niż spóźniona apelacja.

Do tego dochodzi ograniczenie czasowe: po upływie roku od uchybionego terminu jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w wypadkach wyjątkowych (art. 169 § 4 KPC).

Wniosek o przywrócenie terminu uwzględnia się, gdy spełnione są łącznie cztery warunki: strona uchybiła terminowi bez swojej winy, uchybienie pociąga za sobą ujemne dla niej skutki procesowe, wniosek złożono w ciągu tygodnia od ustania przyczyny uchybienia, a wraz z nim dokonano samej czynności. O większości spraw rozstrzyga warunek pierwszy.

 

Brak winy: obiektywny miernik staranności, który nie wybacza nawet lekkiego niedbalstwa

Sąd Najwyższy od dziesięcioleci powtarza tę samą formułę: brak winy ocenia się przez pryzmat obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, a uchybienie spowodowane nawet lekkim niedbalstwem wyklucza przywrócenie terminu (post. SN z 25.06.2025 r., III CZ 115/25; post. SN z 22.05.2024 r., III CZ 56/24). Przeszkoda usprawiedliwia spóźnienie, gdy dokonanie czynności było obiektywnie niemożliwe albo gdy w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, że termin zachowa. Nie wymaga się siły wyższej ani zdarzenia nadzwyczajnego; wymaga się, by w zachowaniu strony nie dało się wskazać żadnego, choćby drobnego zaniedbania. Doktryna nazywa to kompromisem między pochopnym przywracaniem terminów a surowością zamykającą drogę do obrony praw. W praktyce kompromis przechyla się ku surowości: sąd bada nie tylko, co uniemożliwiło czynność, lecz także, co strona zrobiła wcześniej, by zabezpieczyć się przed uchybieniem (post. SN z 08.04.2025 r., II PZ 7/24).

Miernik jest obiektywny, ale nie jednakowy dla wszystkich. Od osoby działającej samodzielnie wymaga się staranności, jakiej należałoby oczekiwać od kogoś w identycznym położeniu, z uwzględnieniem wieku, wykształcenia i sytuacji życiowej. Od adwokata i radcy prawnego wymaga się więcej: SN uznaje prawidłowe sporządzanie pism i uiszczanie opłat za elementarne zadanie warsztatowe zawodowego pełnomocnika (post. SN z 26.01.2023 r., III CZ 364/22).

 

Co sądy uznają za brak winy

  1. Choroba, ale tylko taka, która uniemożliwia działanie także przy pomocy innych osób. Zaświadczenie o niezdolności do pracy nie musi pochodzić od lekarza sądowego, a adnotacja „chory może chodzić” nie przekreśla wniosku, bo zdolność do zwykłych czynności dnia codziennego nie jest zdolnością do pisania środków zaskarżenia (orz. SN z 18.08.2017 r., IV CZ 48/17). Nagła infekcja pełnomocnika usprawiedliwia, przewlekłe i nawracające dolegliwości już nie, bo te należało uwzględnić w planowaniu (post. SN z 18.07.2012 r., III CZ 42/12; post. SN z 06.02.2018 r., III UZ 14/17). Choroba, która przypadła na ostatni dzień terminu i uniemożliwiła pracę, zasadniczo uzasadnia przywrócenie terminu (post. SN z 30.11.2023 r., III CZ 181/23).
  2. Wadliwe albo niedostateczne pouczenie sądu o terminie i sposobie zaskarżenia, zwłaszcza wobec strony bez pełnomocnika (post. SN z 11.12.2013 r., IV CZ 101/13). Strona wprowadzona w błąd informacją sądu nie ponosi skutków cudzej omyłki (post. SN z 12.09.2014 r., I CZ 54/14). W jednym przypadku ustawodawca poszedł dalej: gdy przedłużono termin sporządzenia uzasadnienia wyroku, apelację wnosi się w trzy tygodnie, o czym sąd zawiadamia przy doręczeniu wyroku; jeżeli w tym zawiadomieniu wskazał termin błędnie, a strona się do niego zastosowała, apelację uważa się za wniesioną w terminie i wniosek nie jest w ogóle potrzebny (art. 369 § 1¹ KPC).
  3. Pomyłka w cyfrach numeru rachunku sądu, na który przelano opłatę; taki błąd zdarza się nawet przy zachowaniu należytej staranności (post. SN z 19.03.2003 r., I CZ 18/03; post. SN z 08.02.2006 r., II CZ 5/06).
  4. Zaniedbanie dorosłego domownika, który odebrał przesyłkę sądową i nie przekazał jej adresatowi lub uniemożliwił zapoznanie się z nią; prawidłowość doręczenia nie wyklucza wykazania braku winy adresata (post. SN z 12.01.1973 r., I CZ 157/72).
  5. Niezawinione zdarzenie w ostatnim dniu terminu. Zwlekanie z czynnością do końca terminu nie jest samo w sobie zawinione; strona ma prawo wykorzystać cały termin (post. SN z 19.12.2012 r., II CZ 146/12; post. SN z 08.12.2004 r., I CZ 142/04). Reguła ta ma jednak poważne zastrzeżenia, zaostrzone w 2026 r., o czym w części o pułapkach.
  6. Usprawiedliwiony błąd co do wykładni nowego, niejasnego przepisu, i to nawet po stronie zawodowego pełnomocnika (post. SN z 20.08.2008 r., I UZ 11/08).
  7. Niezawinione trudności w uzyskaniu pomocy prawnej tam, gdzie obowiązuje przymus adwokacki (post. SN z 22.05.1997 r., III CZ 62/97).

Czego sądy nie uznają

  1. Nieznajomości prawa, także u osoby działającej bez pełnomocnika (post. SN z 31.05.2006 r., IV CZ 37/06; post. SN z 01.06.2022 r., I NO 13/21). Starsza, łagodniejsza linia wobec nieprawników (post. SN z 18.02.1971 r., I CZ 9/71) jest w komentarzach odnotowywana jako stanowisko odmienne, a nowsze postanowienia idą drogą surowszą.
  2. Zaniedbań pełnomocnika i jego kancelarii. Wina pełnomocnika jest winą strony w rozumieniu art. 168 § 1 KPC, a pełnomocnika obciążają zaniechania osób, którymi się posługuje (post. SN z 18.12.2024 r., III CZ 256/24; post. SN z 24.01.2023 r., III CZ 424/22). Nie usprawiedliwia więc spóźnienia pracownik, który nadał kopertę z niekompletnym pismem (post. SN z 03.07.2024 r., III CZ 82/24), urlop radcy prawnego (post. SN z 24.08.1972 r., II CR 298/72), wadliwa organizacja komunikacji między stroną a pełnomocnikiem (post. SN z 06.07.2012 r., V CZ 25/12) ani błąd systemu informatycznego kancelarii połączony z natłokiem spraw frankowych i obsługą tysiąca spraw sądowych (post. SN z 25.06.2021 r., II CZ 14/21). Klientowi, który przez cudze zaniedbanie stracił instancję, pozostaje roszczenie odszkodowawcze wobec pełnomocnika, nie przywrócenie terminu.
  3. Błędnego adresu sądu na kopercie. Nadanie przesyłki pod niewłaściwy adres wyłącza skutek z art. 165 § 2 KPC, nawet gdy przypadkowy odbiorca przekazał pismo właściwemu sądowi (post. SN z 18.12.2024 r., III CZ 256/24; post. SN z 23.09.2025 r., I PZ 4/25).
  4. Wysłania pisma zwykłą pocztą elektroniczną. Takie pismo nie wywołuje żadnych skutków i nie jest to brak formalny, który dałoby się uzupełnić (post. SN z 17.04.2023 r., III CZ 59/23).
  5. Podeszłego wieku i ogólnie złego stanu zdrowia (post. SN z 29.01.2002 r., II UZ 90/01) ani braku pieniędzy na opłatę; kto uczestniczy w procesie, powinien liczyć się z kosztami i zgromadzić środki, a kto ich nie ma, składa w terminie wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, nie wniosek o przywrócenie terminu.
  6. Kolejki na poczcie w ostatniej godzinie terminu (post. SN z 10.10.2014 r., III CZ 36/14). Zawodowy pełnomocnik ma przewidzieć, że przed zamknięciem placówki stoi się w kolejce.

Wniosek o przywrócenie terminu krok po kroku (art. 169 KPC)

Tydzień od ustania przyczyny

Wniosek składa się w ciągu tygodnia od ustania przyczyny uchybienia (art. 169 § 1 KPC). Nie od dnia, w którym sąd odrzucił spóźnione pismo, i nie od dnia, w którym strona uznała, że warto spróbować. Przyczyna ustaje, gdy kończy się choroba, gdy strona wraca z zagranicy, gdy dowiaduje się o nakazie zapłaty z zawiadomienia komornika. Od tego dnia biegnie tydzień. Terminy procesowe oblicza się według prawa cywilnego (art. 165 § 1 KPC), a termin oznaczony w tygodniach kończy się z upływem dnia, który nazwą odpowiada dniowi początkowemu (art. 112 Kodeksu cywilnego). Jeżeli więc zwolnienie lekarskie kończy się we wtorek, wniosek musi być nadany najpóźniej w następny wtorek. Inaczej liczy się termin oznaczony w dniach: nie uwzględnia się wtedy dnia, w którym nastąpiło zdarzenie początkowe (art. 111 § 2 KC), a nazwa dnia tygodnia nie ma znaczenia; omawiane tu terminy KPC zapisano jednak w tygodniach i miesiącach, nie w dniach, więc „siedem dni” to tylko potoczny skrót. W obu wypadkach koniec terminu przypadający na sobotę albo dzień ustawowo wolny od pracy przesuwa się na najbliższy dzień roboczy (art. 115 KC).

Warto dostrzec paradoks tej konstrukcji: strona, która na sprzeciw od nakazu zapłaty miała dwa tygodnie, na naprawienie uchybienia dostaje tydzień, i to razem z napisaniem samego sprzeciwu. Druga szansa jest krótsza od pierwszej. Wniosek spóźniony sąd odrzuca bez badania przyczyn (art. 171 KPC).

Gdzie i co złożyć

Wniosek wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana; dla apelacji i zażalenia jest to sąd, który wydał zaskarżone orzeczenie. Pismo powinno zawierać:

  1. Żądanie przywrócenia terminu do konkretnie oznaczonej czynności, na przykład „do wniesienia apelacji od wyroku z dnia…”, a nie „do uiszczenia opłaty” (dlaczego, wyjaśniam w części o pułapkach).
  2. Opis przyczyny uchybienia wraz z datą jej ustania, tak by sąd mógł sprawdzić zachowanie tygodniowego terminu bez własnych ustaleń.
  3. Uprawdopodobnienie, nie dowód (art. 169 § 2 KPC). Uprawdopodobnienie zwalnia z rygorów dowodowych, lecz nie może opierać się wyłącznie na twierdzeniach strony (post. SN z 19.05.2006 r., III CZ 28/06). W praktyce: zaświadczenie lekarskie z okresem niezdolności obejmującym termin, karta informacyjna ze szpitala, potwierdzenia pobytu za granicą, oświadczenie domownika, wydruk z systemu śledzenia przesyłek. Samo zaświadczenie o niezdolności do pracy w dniu upływu terminu nie wystarczy, jeżeli nie wyjaśnia, dlaczego czynności nie dało się wykonać wcześniej albo przez inną osobę.
  4. Samą czynność: apelację, sprzeciw, zażalenie, wniosek o uzasadnienie, w komplecie i z odpisami dla strony przeciwnej. Wniosek jest wolny od opłaty sądowej, opłacie podlega natomiast dołączona czynność, jeżeli ustawa ją przewiduje: apelacja, zarzuty od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym czy sprzeciw od wyroku zaocznego, ale już nie sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. SN przyjął, że brak opłaty od sprzeciwu od wyroku zaocznego dołączonego do wniosku jest brakiem samego wniosku, uzupełnianym na wezwanie (uchw. SN z 28.04.2010 r., III CZP 19/10).
  5. W razie potrzeby wniosek o wstrzymanie postępowania albo wykonania orzeczenia. Samo złożenie wniosku niczego nie wstrzymuje, sąd może to zrobić stosownie do okoliczności (art. 172 KPC). Kto dowiedział się o nakazie zapłaty od komornika, powinien o wstrzymanie wykonania wnieść wyraźnie i uzasadnić, dlaczego dalsza egzekucja wyrządzi szkodę trudną do odwrócenia.

Co się dzieje po złożeniu wniosku

Sąd bada wniosek w trzech kolejnych fazach (post. SN z 10.04.2014 r., IV CZ 13/14). Najpierw sprawdza braki formalne, w tym to, czy dołączono samą czynność; brak nieuzupełniony na wezwanie kończy się zwrotem wniosku. Następnie ocenia terminowość i dopuszczalność: wniosek spóźniony lub niedopuszczalny z mocy ustawy odrzuca (art. 171 KPC). Dopiero na trzecim etapie rozstrzyga o istocie: przywraca termin albo wniosek oddala. Zwrot, odrzucenie i oddalenie to trzy różne rozstrzygnięcia o różnych następstwach. Postanowienie może zapaść na posiedzeniu niejawnym (art. 148 § 3 KPC), a strona przeciwna ma co do zasady możliwość zajęcia stanowiska.

Postanowienie oddalające wniosek nie podlega odrębnemu zażaleniu. Kontrola następuje pośrednio: w zażaleniu na odrzucenie spóźnionego środka zaskarżenia trzeba wyraźnie wnieść o zbadanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu w trybie art. 380 KPC (post. SN z 13.10.2021 r., III UZ 26/21). Zawodowy pełnomocnik, który o tym zapomni, pozbawia klienta jedynej drogi kontroli; stronie działającej samodzielnie sąd może odczytać taki wniosek z treści zażalenia, ale lepiej na to nie liczyć. Przywrócony termin nie biegnie na nowo: czynność dokonana wraz z wnioskiem zostaje uznana za terminową, a jeżeli była to apelacja, wyrok traci walor prawomocności w zaskarżonej części. Doktryna nie bez racji zauważa, że przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia pełni w istocie funkcję nadzwyczajnego środka zaskarżenia: cichego, bo ukrytego w przepisach o terminach.

 

Trzy pułapki, które kosztują najwięcej

Pułapka pierwsza: zażalenie albo wniosek, nigdy oba naraz

Zażalenie na odrzucenie pisma i wniosek o przywrócenie terminu wykluczają się wzajemnie. Zażalenie opiera się na twierdzeniu, że termin był zachowany, a sąd się pomylił; wniosek na twierdzeniu przeciwnym, że termin minął, ale bez winy strony (post. SN z 10.01.2014 r., I CZ 108/13; post. SN z 16.06.2015 r., I PZ 3/15). Składanie obu „z ostrożności procesowej” jest zbędne, a gdy strona wniesie oba pisma, sąd zażąda oświadczenia, które z nich popiera, i w razie milczenia rozpozna najpierw zażalenie (post. SN z 20.01.2011 r., I PZ 35/10).

Kluczem jest ocena doręczenia. Jeżeli awizowana przesyłka została prawidłowo uznana za doręczoną, termin biegł i właściwy jest wniosek. Jeżeli awizo trafiło pod adres, pod którym strona nie mieszkała, a nie był to adres, który strona miała obowiązek aktualizować w toku sprawy (art. 136 KPC), ani adres ujawniony w rejestrze (art. 139 § 3 KPC), doręczenie było bezskuteczne, termin w ogóle nie rozpoczął biegu, a wniosek o przywrócenie terminu jest bezprzedmiotowy (post. SN z 03.07.2008 r., IV CZ 51/08; post. SN z 14.06.1996 r., I CRN 82/96). Wybór złej drogi kosztuje tydzień, którego zwykle już nie ma.

Pułapka druga: opłata i braki formalne nie są „czynnością procesową”

Dominująca linia orzecznictwa przyjmuje, że czynnością procesową w rozumieniu art. 168 KPC jest wniesienie środka zaskarżenia, a nie uiszczenie opłaty, dołączenie odpisów czy wskazanie wartości przedmiotu zaskarżenia. Termin do usunięcia takiego braku nie podlega więc przywróceniu (post. SN z 09.07.2008 r., V CZ 44/08; post. SN z 29.09.2023 r., III CZ 265/23, OSNC 2024, nr 2, poz. 22; post. SN z 18.03.2025 r., III CZ 177/24). Kto po odrzuceniu apelacji za brak opłaty złoży wniosek „o przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty”, otrzyma postanowienie o odrzuceniu wniosku jako niedopuszczalnego. SN wskazuje inną drogę: wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia samego środka, wniesionego ponownie, kompletnego i opłaconego, z uprawdopodobnieniem, że brak opłaty był niezawiniony (post. SN z 26.01.2023 r., III CZ 281/22; post. SN z 30.09.2021 r., I PZ 3/21). Istnieje też linia dopuszczająca przywrócenie terminu do usunięcia braku, dopóki pismo nie zostało odrzucone (post. SN z 10.11.2006 r., I CZ 61/06; post. SN z 06.02.2018 r., IV CZ 111/17), lecz wymaga ona działania, zanim nastąpi dolegliwość.

W kwietniu 2026 r. Sąd Najwyższy zastosował regułę o „nieczynności procesowej” do niezłożonych w terminie odpisów pisma uzupełniającego skargę kasacyjną i odmówił ochrony stronie, której skarga, wniesiona w terminie i uzupełniona o wniosek o przyjęcie jej do rozpoznania, istniała już w obrocie prawnym (post. SN z 28.04.2026 r., III CZ 44/26). Orzeczenie wywołało stanowisko Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej i oświadczenie dziekanów rad okręgowych izb radców prawnych. Argumenty przeciwko tej regule, wraz z porównaniem do rozwiązań szwajcarskich, niemieckich, angielskich i amerykańskich, przedstawiłem w analizie poświęconej regule ostatniego dnia terminu. Dla praktyki płynie stąd rada prosta: odpisy, opłata i wartość przedmiotu zaskarżenia mają być w kopercie od razu, bo dla ich braków przywrócenie terminu może nie zadziałać.

Pułapka trzecia: ostatni dzień terminu

Reguła, że strona może działać w ostatnim dniu terminu, a zdarzenie losowe z tego dnia usprawiedliwia uchybienie, jest w orzecznictwie utrwalona (post. SN z 20.03.1969 r., III CRN 461/68; post. SN z 30.11.2023 r., III CZ 181/23). Równolegle jednak SN wymaga od zawodowych pełnomocników, by planując czynność, uwzględniali zwykłe zdarzenia życiowe, w tym krótkie niedyspozycje zdrowotne, zwłaszcza przy działaniu tuż przed upływem terminu (post. SN z 21.09.2017 r., I PZ 8/17). Przy kasacji, poprzedniczce dzisiejszej skargi kasacyjnej, SN poszedł jeszcze dalej: strona, która na trzy dni przed upływem terminu nie zleciła jej sporządzenia adwokatowi, nie może żądać przywrócenia terminu, choćby w tych dniach chorowała (post. SN z 10.06.1999 r., III CKN 392/99).

Obu tez nie da się w pełni pogodzić, a postanowienie III CZ 44/26 pokazało, choć w ramach podstawy dodatkowej, jak sąd ten konflikt rozstrzyga: tygodniowy termin na złożenie odpisów biegł od 6 czerwca 2025 r. (fikcja doręczenia zarządzenia) i upływał 13 czerwca, pełnomocnik chorował od 11 do 13 czerwca, a dni od 6 do 10 czerwca, gdy był zdolny do pracy, nie wykorzystał i nie wyjaśnił. Wolność czekania nie jest wolnością trwonienia. Kto zostawia czynność na koniec terminu, bierze na siebie ryzyko przeszkody ostatniego dnia o tyle, o ile jego wcześniejsza bezczynność pozostaje bez wytłumaczenia. Praktyczny wniosek: uzasadnienie wniosku powinno opisywać cały bieg terminu, nie tylko dzień, w którym nadeszła przeszkoda.

 

Sytuacje szczególne

Odwołanie od decyzji ZUS: tu przywrócenia terminu nie ma

W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych instytucji przywrócenia terminu z art. 168 KPC nie stosuje się do spóźnionego odwołania. Sąd odrzuca odwołanie wniesione po terminie, chyba że przekroczenie nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się (art. 477⁹ § 3 KPC). Ta formuła jest szersza niż brak winy: SN uznaje za przyczynę niezależną także nieznajomość prawa, chorobę, pobyt za granicą, nieporadność czy wprowadzenie w błąd przez organ rentowy (post. SN z 01.02.2023 r., III USK 140/22). Nadmierności przekroczenia nie mierzy się samą liczbą dni, lecz całokształtem okoliczności (wyr. SN z 23.08.2022 r., II USKP 236/21), choć osiemnaście miesięcy od doręczenia decyzji uznano za opóźnienie nadmierne (post. SN z 12.12.2023 r., III USK 6/23).

Nakaz zapłaty odebrany przez domownika albo nieodebrany wcale

To najczęstsza sytuacja w praktyce: pozwany dowiaduje się o nakazie zapłaty z zajęcia rachunku. Jeżeli nakaz doręczono skutecznie, bo odebrał go dorosły domownik (art. 138 § 1 KPC) albo zadziałała fikcja doręczenia po dwukrotnym awizowaniu tam, gdzie ustawa nadal ją przewiduje (od nowelizacji z 2019 r. nieodebranego pozwu z nakazem co do zasady nie uznaje się za doręczony, lecz doręcza go komornik, art. 139¹ KPC), termin na sprzeciw biegł i minął. Wtedy trzeba w ciągu tygodnia od zawiadomienia komornika złożyć wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem (w postępowaniu nakazowym z zarzutami), uprawdopodobnić, dlaczego pismo nie dotarło bez winy pozwanego (pobyt w szpitalu, pobyt za granicą, zaniedbanie domownika), i wnieść o wstrzymanie wykonania nakazu. Jeżeli natomiast przesyłkę skierowano pod adres, pod którym pozwany nie mieszkał, doręczenie było bezskuteczne i termin nie biegł; wnosi się wtedy sam sprzeciw albo zarzuty z powołaniem się na bezskuteczność doręczenia, a gdy nadano już klauzulę wykonalności, w tygodniu od doręczenia zawiadomienia o wszczęciu egzekucji także zażalenie na postanowienie o jej nadaniu (art. 795 § 2 KPC); wniosek o przywrócenie terminu jest w tej sytuacji bezprzedmiotowy. To rozróżnienie trzeba przeprowadzić w pierwszym dniu tego tygodnia, nie w ostatnim.

 

Podsumowanie: lista kontrolna przed złożeniem wniosku

  1. Sprawdź, czy termin był procesowy i przywracalny oraz czy od uchybienia nie minął rok (po roku tylko wyjątkowo).
  2. Ustal dzień ustania przyczyny i policz tydzień; nie czekaj na postanowienie o odrzuceniu.
  3. Zdecyduj: zażalenie (termin zachowany) albo wniosek (termin uchybiony bez winy). Nigdy oba.
  4. Opisz cały bieg terminu, nie tylko dzień przeszkody, i załącz to, co uprawdopodabnia twierdzenia.
  5. Dołącz czynność w komplecie: z odpisami oraz, gdy ustawa tego wymaga, z opłatą i wartością przedmiotu zaskarżenia.
  6. Żądaj przywrócenia terminu do wniesienia środka, nie do uzupełnienia braku.
  7. Gdy toczy się egzekucja, wnieś o wstrzymanie wykonania orzeczenia (art. 172 KPC).
  8. Po ewentualnym oddaleniu wniosku, w zażaleniu na odrzucenie środka wnieś o kontrolę w trybie art. 380 KPC.

Przywrócenie terminu jest instytucją dla tych, którzy nie zawinili, nie dla tych, którzy się zagapili, a granicę między jednym a drugim sądy wyznaczają coraz ostrzej. Kancelaria Prawna Skarbiec zajmuje się prowadzeniem sporów sądowych w sprawach cywilnych i gospodarczych, także przejmowanych w toku, po odrzuceniu środka zaskarżenia albo po niekorzystnym wyroku pierwszej instancji. Jeżeli termin już minął, liczy się każdy dzień tego tygodnia, a pierwszą decyzją, którą trzeba podjąć, jest wybór między wnioskiem a zażaleniem.